terapia i teatr
Scena Wewnętrzna 🎭
🎭 teatr terapeutyczny
Jest to miejsce doświadczania, sprawdzania, eksperymentowania bez wstrzymywania oddechu i pytania „co tam będzie”, że to zbyt nowe, przerażajace i przez to niedostępne.
Zapraszam Cię do procesu doświadczania poprzez tworzenie.
Do odkrywania w Tobie scen, ról, relacji i znaczeń — tego wszystkiego, co wyłania się tu i teraz, w spotkaniu i współtworzeniu.
Teatr zasilany jest terapeutycznym tłem prowadzącej – psychoterapeutki Gestalt w trakcie szkolenia (IV r.). i mgr teatrologii.
Nie tworzymy spektaklu. Tworzymy doświadczenie.
Bo twórczość szanuje intymność Twojej historii, Twoich przeżyć i Twoich wewnętrznych scen.
Tu nie musisz grać. Tu możesz zacząć być - Scena Wewnętrzna
Być może ta delikatność, lekkość, intymność, wrażliwość od pierwszych słów na tej stronie może być nie tylko wystraszająca, może być też już troszkę zaciekawiająca też?
Słowo teatr, teatralny, może budzić skojarzenia z reflektorami, wielką sceną, profesjonalnymi aktorami i uczeniem się ról na pamięć. Teatr od zawsze miał w sobie moc transformacji poprzez ukazywanie tego co trudne w nowy sposób. Język teatru jest wielowymiarowy i tutaj będziemy badać esencję teatru jaki chce się wyłonić poprzez twoją osobę, Twoje człowieczeństwo, Twoje bycie tak jak jesteś i tak jak chcesz się zaciekawić też sobą.
Scena Wewnętrzna to spotkania, które przywracają teatr ludziom, nie jako widzom, ale jako twórcom, bo teatralność to nie tylko pozy, figury, scenariusze. Teatralność to prawda przeżyć wyrażona w nowy i na ten moment dostępny sposób.
Scena Wewnętrzna to możliwość sprawdzenia, co się dzieje w Tobie, kiedy idziesz do przodu, co się dzieje, kiedy idziesz do tyłu. Tu jest dużo miejsca na Ciebie, ale nie w pozostawieniu Cię samej_samemu sobie. Tu będziemy jakoś jednak powolni w tej eksploracji ekspresji. Powolni nie znaczy, że nudni 🙂 Powolni to raczej uważni, skoncentrowani, zaangażowani.
Tu na jednych z późniejszych już zajęć możesz stworzyć swoją „żywą rzeźbę” / „żywy obraz”. Tak wejdziesz w wybrany temat bez mówienia, ucieleśnisz to, co symboliczne, a może abstrakcyjne. Na początkowych spotkaniach poeksplorujesz na przykład spacer w przestrzeni w zmianach tempa, w zatrzymywaniu, w zmianach kierunku.
Po to aby zwiększyć, ale też zwiększać pooooowooooli (a nie skokiem na główkę):
- świadomość ciała,
- bycie tu i teraz,
- zauważać regulację pobudzenia.
W słowie po-woli, chodzi rownież o to, że wszystko dzieje się, podąża za twoją wolą, za twoją zgodą, nie inaczej! Po-woli.
Teatr terapeutyczny
Nie tworzymy spektaklu
Tworzymy doświadczenie
A jak wyjdzie nam spektakl to też dobrze 🙂
Nie potrzebujesz żadnych umiejętności ani doświadczenia. Spotkania Sceny Wewnętrznej odbywają się w kręgu, w ruchu, w spotkaniu.
Scena Wewnętrzna to przestrzeń, w której możesz się zatrzymać (prawdziwe zatrzymanie to świadomy ruch ku zwolnieniu w sobie) i zobaczyć:
Jak się stajesz, kiedy przestajesz coś grać automatycznie, kiedy pozwalasz sobie poczuć coś i pokazać to tak, jak chce się pokazać w danej chwili.
Tu możesz wejść w rolę.
Możesz ją zmienić.
Możesz ją porzucić.
Możesz być aktorem, reżyserką, świadkiem, możesz być wielorybem, ananasem, królową, złością, wstydem, euforią itd.
Możesz też po prostu być — i sprawdzać, kiedy chcesz się włączyć, a kiedy potrzebujesz zostać i przyglądać się.
Nie tworzymy spektaklu.
Tworzymy doświadczenie.
A jak wyjdzie nam spektakl to też dobrze 🙂
telefon 0048 604 165 392
anna.p.sawicka@zatokagestalt.pl
ul. Gen. Jarosława Dąbrowskiego, Łódź
„Nie chodzi o to by zmieniać ludzi. Chodzi o to, by stworzyć przestrzeń, w której mogą stać się sobą.”
Laura Perls
Anna Pietraszek-Sawicka
Jestem z wykształcenia teatrolożką i promotorką sztuki (Uniwersytet Łódzki oraz Universita degli Studi di Milano). Obecnie pracuję jako psychoterapeutka Gestalt z młodzieżą, młodymi dorosłymi, dorosłymi.
Jestem od lat zafascynowana teatrem Piny Bausch z którego płynie ogromna prawda przeżyć, wzruszeń i cielesności. Jej sztuka to nie tylko prawda, ale i odejście od wzorca obowiązującego chociażby w balecie klasycznym, gdzie mamy pozy, figury, układy. Zamiast tego jest coś, co płynie jak rzeka. Jest ruch, który tworzy się dzięki temu, że pod kierunkiem Piny Bausch tancerze potrafią przetworzyć swoje doświadczenia, pokazać je. Przywołać wspomnienie i towarzyszącą mu emocję, dla której znajdują ekwiwalent w geście. Tam nic nie jest wymuszone i wyuczone.
W swojej pracy korzystam również z zasobów twórczości Augusto Boala – twórcy Teatru Uciśnionych i jego podejścia w atmosferze zabawy i improwizacji.
Wiele lat zajmowałam się i pasjonowałam dekorowaniem wnętrz. Stworzyłam przestrzeń w sieci Bezarchitekta.pl w której edukowałam, inspirowałam i czule DOMykałam słowem, współbyciem i miłością do designu w wydaniu domowym, a nie katalogowym.
Stworzyłam karty komunikacji pisane językiem miłości, które wspierają komunikację rodziców z dziećmi.
Wolontaryjnie wspieram leśne przedszkole Grzyby i Korzenie towarzysząc dzieciom w ich aktywnościach. Prowadziłam liczne Akademie i kursy, koncentrujące się na procesie dochodzenia i odkrywania wewnętrznych potencjałów związanych z pięknem, które mogło się wyrazić na przykład poprzez dekorowanie wnętrz.
Jestem autorką książki „Mieszkaj i żyj kolorowo” wydanej przez Wydawnictwo Znak. Prowadziłam program dla stacji Canal + „Sposób na małe M”.
W tworzeniu teatru i w byciu psychoterapeutką czerpię ze swojego bogatego doświadczenia i wielu ról, które mogłam w swoim życiu poczuć, dotknąć i wyrazić.
„Pomiędzy” nie jest konstrukcją pomocniczą, lecz prawdziwym miejscem i nośnikiem międzyludzkiego dziania się.”
Martin Buber (1993)
Dlaczego teatr i terapia?
Jasper Jull napisał:
„Tym, co naprawdę wychowuje nasze dzieci, jest to, co robimy, jak się zachowujemy i kim jesteśmy ze sobą nawzajem, z nimi. To jest najważniejsza część wychowania. Potem jest socjalizacja, czyli to, jak dopasowujemy się do ról w społeczeństwie. To jest proste. To się po prostu staje.”
Jaki teatr zatem proponuję dla dorosłych i młodych dorosłych? Teatr włączający, a nie wykluczający. Teatr egalitarny, a nie elitarny.
Teatr, który stwarza przestrzeń do wyrażania siebie, czucia siebie i kreowania także czegoś nowego, jakiejś roli, jakichś zdarzeń, obserwacja siebie w tym co się wydarza w Tobie
i dla Ciebie.
Teatr Gestalt angażuje całą osobowość (procesy cielesne, emocjonalne i poznawcze) w proces prowadzący do głębszej świadomości i zrozumienia siebie oraz relacji z innymi, rozpoznawania potrzeb, przepracowywania emocji i konfliktów (zarówno wewnętrznych, jak i interpersonalnych).
Zobaczyć. Usłyszeć. Poczuć. Wyrazić.
Wyrazić poprzez gest, mimikę, ciszę, ruch, kontakt, głos, taniec, śpiew, melorecytację, recytację, improwizację, abstrakcję, poprzez to jak tu i teraz widzisz, słyszysz, czujesz.
Fenomenalne jest to, jak wiele jest sposobów na to aby wyrazić na przykład zachwyt, głód, albo doświadczyć sobą wieloryba, jabłko albo zwyczajny patyk.
Uwielbiam zachwycać się oczywistym. Uwielbiam zachwycać się Drugim Człowiekiem.
Co mnie wspiera w procesie trzymania grupy i emocjonalnego obejmowania tematów, które wnoszą uczestnicy?
Moje zaplecze pracy psychoterapeutycznej to najważniejszy obszar wspierający i pogłębiający proces w Scenie Wewnętrznej.
Poddaję się regularnej superwizji oraz jestem od kilku lat w procesie indywidualnej terapii. Mój ulubiony gestaltysta Joseph Zinker napisał: „W obecności osoby, którą odbieramy jako całkowicie akceptującą, ujawniają się nasze najgłębsze, najbardziej fundamentalne pokłady poczucia własnej wartości, miłości do siebie i samowiedzy.” Uważał on proces terapeutyczny za akt twórczy i odwrotnie, czyli, że sztuka może być i jest terapeutyczna. Jest mi to bardzo, bardzo bliskie. Przenikanie się sztuki i procesu terapeutycznego stanowi jeden z bardziej intymnych sposobów na wyrażanie niewyrażalnego, na próbę wyłonienia czegoś zapomnianego lub przyjrzenia się w nowy sposób czemuś, co jest już przez Ciebie doskonale znane.